Oto główne błędy, których nie należy robić na pierwszej randce. Jeśli któryś popełnisz, szansa na drugą randkę drastycznie zmaleje.

Spóźniony Kochanek. Czasem każdemu się zdarzy spóźnić, nawet na pierwszą randkę, ale gdy dziewczyna czeka na Ciebie już pół godziny (o ile jeszcze czeka), jest zła, poirytowana i źle nastawiona do dalszej znajomości. Kobieta nie powinna czekać.

Esemesiarz. To jest niegrzeczne, dajesz do zrozumienia dziewczynie, że Twój szacunek do niej  dość ulotny. Nope.

Flirciarz. Jak spotykasz się z jedną dziewczyną, nie flirtuj w tym czasie z innymi – panią od lodów, ekspedientką ze sklepu, czy spacerującą blondynką prowadzącą dalmatyńczyka z obrożą wyklejoną dżetami. Skup się na jednej osobie – dziewczynie, z którą się umówiłeś.

(Anty)higienista. Ubierz się porządnie. Nie musi to być garnitur, chyba, że przed randką miałeś egzamin ośmioklasisty, maturę albo broniłeś dyplomu magisterskiego. Klapek też nie zakładaj, chyba, że umówiliście się na plaży. Ważny jest też zapach. Ładny, ale nie inwazyjny. Żel do włosów w akceptowalnych dawkach.

Krytykant Głupek. Nie oceniaj Jej. Nie rzucaj tekstów w stylu „Na zdjęciu z Tindera wydawałaś się ładniejsza”. Jeśli miało to być zabawne, właśnie straciłeś szansę na drugą randkę. 

Historyk Związkowy. Jeśli na pierwszej randce zaczniesz się wyżalać na temat swoich wcześniejszych związków, prawdopodobnie strzelasz sobie w kostkę. Owszem, któraś się złapie na litość, ale zwykle takie zachowanie przekreśla Cię w jej oczach. Lepiej opowiedz jej jakieś fajne historie, czy anegdoty o sobie.

Ponury Maruders. Nie psuj pierwszej randki narzekaniem, na złą pogodę, galopującą inflację, złą babkę od histy czy przegraną w Monopoly. Po prostu nie narzekaj.

Macho Chwalipięta. Na pewno chcesz Jej zaimponować, ale gdy zaczniesz opowiadać kogo to znasz, z kim spałeś i ile tysięcy wydałeś na opakowanie lodów Ekipa, wyjdziesz głównie na nadętego buraka. Ona nie będzie chciała się dalej spotykać. Nie mówi ciągle o sobie, skup się też na Niej. Bądź zaciekawiony, tym co ona ma do powiedzenia. Nawet jeśli nie jest to do końca ciekawe. Najwyżej to Ty nie będziesz potem odbierać od niej telefonów. 

Skąpiec. Nie narzekaj, że coś jest za drogie, jeśli nawet takie jest. Na pierwszej randce nie porusza się takich kwestii. Facet, który tak robi wychodzi na skąpca.

Skąpiec II. Gdy zaplanowaliście randkę w knajpie czy restauracji, przygotuj się, że pokrywasz całą kwotę. Owszem Ona może chcieć płacić za siebie – jeśli nalega, pozwól jej na to. Ona może też już od razu ustalić, że płacicie każdy za swoje. Gdy nalega – zgódź się na to. Ale nie wyskakuj z własną inicjatywą w tej kwestii. Facet, który tak robi, również wychodzi na skąpca.

Spięty Uwodziciel. Łatwo powiedzieć, gorzej zrobić. Ale nie wysilaj się, aż tak bardzo by wypaść w jej oczach jak najlepiej. W takiej sytuacji zawsze coś pójdzie nie tak. Poza tym Ona wyczuje, że nie jesteś naturalny. Nie ma sensu. To jest spotkanie, które ma pokazać, czy będziecie chcieli się dalej widzieć. Nic więcej, nic mniej. 

Scenarzysta. Nie zastanawiaj się, czy uda Ci się ją pocałować, zaciągnąć do łóżka, czy spodoba się Twojej matce i czy żółw Pufcio ją polubi. Skoncentruj się na „tu i teraz”.